Animator Wilfred Jackson powołał się na rozmowę z Disneyem 1937 roku, w noc kiedy premierę miała Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków. Kiedy przechodzili obok makiety domu krasnoludków postawionej przed kinoteatrem jako wystawy, Disney miał wówczas rzec, że kiedyś stworzy park do zabawy zmniejszony do dziecięcych rozmiarów. Inny animator, Ben Sharpsteen, powiedział, że w 1940 roku, gdy towarzyszył Disneyowi w podróży do Nowego Jorku na pokaz Fantasound, usłyszał od niego plany ustawienia ekspozycji na pasie ziemi po drugiej stronie ulicy od swojego studia animacji w Burbank, między Riverside Drive a rzeką Los Angeles – „po prostu coś, co można pokazać ludziom, którzy chcą odwiedzić Disneya”. Artysta-scenarzysta John Hench wspominał, jak Disney w latach 40. chodził po parkingu studia i wyobrażał sobie granice wesołego miasteczka.