W tym miejscu należy wskazać, że źródła podają rozbieżne informacje na temat dokładnego przebiegu aresztowania. W swoich wspomnieniach pt. Cichy front Aleksander Kunicki informuje, że „Wiktor” najpierw przywitał się z „Szymonem” w kawiarni „Aperitif” przy ul. Nowogrodzkiej, gdzie mieli umówione spotkanie, po czym udał się na rozmowę z „Helem”, zapewniając, że potrwa ona jedynie około 15 minut. Z kolei z relacji „Szymona”, zawartej we wspomnieniach Emila Kumora (Wycinek z historii jednego życia), wynika, że „Wiktor” pojawił się na miejscu spotkania o godz. 17:45, po czym zwrócił się do właściciela kawiarni „Klemensa” Zakrzewskiego z prośbą, aby ten przekazał „Szymonowi”, by poczekał na niego jeszcze przez chwilę. Dziesięć minut później „Szymon”, który w towarzystwie Kazimierza Gorzkowskiego skręcał z Al. Jerozolimskich w ul. Kruczą, miał ujrzeć jadący ul. Nowogrodzką samochód Gestapo. Chwilę później zobaczył natomiast „Wiktora” i „Hela” stojących pod murem kamienicy pod strażą Niemców. O całej sprawie „Szymon” miał natychmiast poinformować Komendanta Głównego AK gen. Stefana Roweckiego ps. „Grot”. Daria Czarnecka zwraca jednak uwagę, że relacja kpt. Krzywickiego zawiera kilka wątpliwych informacji. Z miejsca, które wskazuje, nie mógł on bowiem ujrzeć niemieckiego samochodu.