Ostatecznie zabiegi Gestapo zakończyły się pełnym powodzeniem – obaj młodzi żołnierze wyjawili Niemcom wszystkie powiązania konspiracyjne.

Aresztowanie uczestników ślubu odbiło się głośnym echem w okupowanej Warszawie.

Aresztowanie „Wiktora” thumb|Mieczysław Kudelski ps. „Wiktor” „Wsypa” w kościele św. Aleksandra oznaczała rozbicie warszawskiego zespołu „Osy”-„Kosy 30”. Porucznik Mieczysław Kudelski ps. „Wiktor”, szef ścisłego sztabu oddziału, podjął jednak próbę jego odtworzenia w oparciu o żołnierzy, którym udało się uniknąć aresztowania.

12 lipca 1943 roku „Wiktor” umówił się na rozmowę z jednym z ocalałych żołnierzy, Stanisławem Jasterem ps. „Hel”. Do spotkania doszło około godz. 18:00 nieopodal rogu ulic Nowogrodzkiej i Kruczej. W pewnym momencie do rozmawiających „Wiktora” i „Hela” podjechał niemiecki samochód policyjny. Obaj Polacy zostali wciągnięci do pojazdu, który natychmiast odjechał w kierunku siedziby Gestapo w al. Szucha 25. Świadkiem tego wydarzenia miał być adiutant Komendanta Głównego AK, kpt. Ryszard Jamontt-Krzywicki ps. „Szymon”, który był w tym samym czasie umówiony na spotkanie z „Wiktorem”.