Müller w recenzji dla „Berliner Morgenpost” napisał po koncercie w Berlinie, że w 2012 roku Madonna nadal jest magiczna i bezkonkurencyjna. Występ w Barcelonie spotkał się z następującymi opiniami: „blond ambicja rozświetliła [halę] Palau Sant Jordi sztuką i magią” („La Vanguardia”), „Madonna pokazuje w swoim spektakularnym show inteligencję, feminizm, elegancję i roztańczenie” („El País”).
Mieszane recenzje zebrał występ w londyńskim Hyde Parku, który zakończył się przed 22:30 (po tej godzinie na letnich koncertach w parku wyłączany jest prąd – taka sytuacja miała miejsce kilka dni wcześniej podczas występu Bruce’a Springsteena i Paula McCartneya), w związku z czym całe show odbyło się przed zmrokiem. Obiektem krytyki stała się także niska głośność podczas koncertu. Alexis Petridis z dziennika „The Guardian”, który wystawił trzy gwiazdki na pięć, uznał, że choć wszystko to nie było winą Madonny, to jednak krytyka należy jej się za niewłaściwy dobór materiału. Także John Aizlewood w swojej recenzji dla „The London Evening Standard” napisał negatywnie na temat listy utworów, stwierdzając, że Madonna tylko sporadycznie i niechętnie zgłębia się w swój „świetny” repertuar.