Wcześniej jego talent dostrzegł trener kadry regionu śląskiego, Ferdynand Holewa, który wysłał go do zabrzańskiego SMS-u, gdzie zawodnik był szkolony przez dwa lata.
Legia Warszawa i Świt Nowy Dwór Mazowiecki Wiosną 2001 Zganiacz powrócił do Gorzyc, a latem przebywał na testach w Polonii Warszawa, której nie został jednak zawodnikiem. Wkrótce potem pojawiła się oferta ze stołecznej Legii, która wypożyczyła go na rok. W sezonie 2001/2002 był czołową postacią trzecioligowych rezerw, dlatego też trener Dragomir Okuka dał mu szansę zaprezentowania swoich umiejętności w pierwszym zespole. Wystąpił więc w końcówkach półfinałowych meczów pucharu Ligi z RKS-em Radomsko oraz w drugim spotkaniu finału tych rozgrywek, w którym Legia pokonała Wisłę Kraków. W lipcu 2002 klub z Warszawy wykupił Zganiacza za 120 tys. złotych.
W sezonie 2002/2003 Zganiacz zadebiutował w I lidze oraz europejskich pucharach. Na krajowych boiskach po raz pierwszy zagrał 3 sierpnia 2002 w meczu z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski, zmieniając w 86. minucie Dariusza Dudka. Debiut w Lidze Mistrzów zaliczył cztery dni później podczas zremisowanego 1:1 pojedynku z Vardarem Skopje. Wystąpił także w końcówce spotkania z Barceloną, przegranego przez stołeczny klub 0:1 po golu Mendiety.