Jeśli „myśl starożytnych była zwrócona ku rzeczom zewnętrznym”, to dla myślicieli średniowiecza cała otaczająca rzeczywistość była jedynie przejawem pewnej ponadzmysłowej rzeczywistości. Świat miał ukryty, mistyczny sens. To co zmysłowe i cielesne, uznawane było za mniej wartościowe. Cele ziemskie natomiast powinny być podporządkowane celom pozaziemskim. Z tego przekonania wynikał też obraz rzeczywistości, jako pewnego hierarchicznego porządku. Świat jest obrazem hierarchii niebieskiej. Porządek hierarchiczny przenika strukturę bytu, oraz różne sfery porządku ziemskiego (hierarchia władzy, stanów społecznych, hierarchia instytucji religijnych).
Wspólne w myśli średniowiecznej było również przyznawanie wyjątkowej roli autorytetowi. Autorytet był znacznie ważniejszy od osobistego doświadczenia. Gwarantował on ciągłość tradycji i ortodoksję myśli. Nowość była niepożądana i podejrzana. Najwyższym autorytetem było Pismo Święte, a w dziedzinie filozofii – Arystoteles. Stąd też wywodziła się średniowieczna metoda filozoficzna, bazująca przede wszystkim na dedukcji i w dużej mierze mająca charakter aprioryczny.
Scholastyka