w tym celu mógł dołączyć do swojej eskadry każdy napotkany holenderski okręt. Dowódca anglo-holenderskiej eskadry blokującej Manilę, William Janszoon, otrzymał polecenie wysłania okrętów na pomoc Reijersenowi. Rozkazy te dotarły do niego za późno, by mógł to zrobić, ale już wcześniej odesłał on cztery jednostki do blokady Makau, gdzie napotkał je i włączył do swych sił Reijersen.

Reijersen popłynął wpierw w kierunku wybrzeży wietnamskich, po drodze włączając do swej eskadry cztery napotkane holenderskie jednostki, odsyłając zaś najmniejszą z listami do Janszoona. Zaopatrzywszy się w wodę w zatoce Cam Ranh (gdzie zniszczyła niewielki okręt portugalski) eskadra popłynęła do Makau, dokąd dotarła 21 czerwca. Spotkawszy tam cztery jednostki, blokujące (bez powodzenia) port, Reijersen miał teraz pod komendą 13 okrętów holenderskich i dwa angielskie, które jednak – wobec niedopuszczenia ich do potencjalnych łupów z lądu – nie wzięły udziału w ataku. Jego największe okręty przenosiły prawdopodobnie 20-40 dział, zaś mniejsze od 10 do 15. Z łącznie około 1300 ludzi mógł wydzielić desant liczący niemal 700 żołnierzy: 500 Europejczyków w dziewięciu wyćwiczonych po drodze kompaniach, zgromadzonych w trzy oddziały, każdy zaopatrzony w sześć beczek prochu i 600 funtów kul, uzupełnionych setką ludzi z okrętów czekających pod Makau.