Stany Zjednoczone zareagowały też militarnie. W ciągu godziny od rozpoczęcia irackiego ataku 2 sierpnia, amerykański Departament Obrony polecił grupie lotniskowca USS „Independence” (CV-62) udać się z rejonu w pobliżu Diego Garcia na Oceanie Indyjskim do Zatoki Omańskiej. Grupa lotniskowca USS „Dwight D. Eisenhower” (CVN-69) natomiast otrzymała rozkaz udania się we wschodni rejon Morza Śródziemnego, w celu przygotowania do wpłynięcia na Morze Czerwone. Dwie amerykańskie latające cysterny w Zjednoczonych Emiratach Arabskich otrzymały rozkaz pozostania w regionie, celem zaopatrywania w paliwo sił powietrznych tego kraju, wykonujących loty patrolowe nad instalacjami naftowymi ZEA. Już 2 sierpnia Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję nr 660, określającą inwazję jako naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych oraz domagającą się wycofania wojsk irackich z Kuwejtu. Po tej i 10 kolejnych rezolucjach, które nie zdołały zakończyć irackiej okupacji Kuwejtu, 29 listopada 1990, w rezolucji nr 678 Rada Bezpieczeństwa autoryzowała podjęcie przez członków organizacji „wszelkich niezbędnych środków” do wymuszenia przestrzegania przez Irak poprzednich rezolucji, jeśli wojska irackie nie opuszczą Kuwejtu do 15 stycznia 1991.