W takiej sytuacji za dnia wywieszano bieliznę na sznurze do suszenia (dwie białe z jedną czarną pośrodku), a w nocy zapalano w ustalonym miejscu trzy latarnie. W zamian Giwat Sza’ul gwarantował im bezpieczeństwo oraz swobodne przejście lub przejazd do Jerozolimy. Dowódca obrony Giwat Sza’ul, Ben-Sasson Joma powiedział, że „nie było żadnego incydentu pomiędzy Dajr Jasin a Żydami”. Gdy 28 stycznia 1948 do Dajr Jasin wkroczył duży oddział Armii Świętej Wojny i usiłował zwerbować wieśniaków, jeden ze starszyzny udał się do Jerozolimy, gdzie złożył wyjaśnienia przed Najwyższym Komitetem Arabskim. Przedstawił on arabskim przywódcom, że wieś Dajr Jasin zawarła rozejm ze swoimi żydowskimi sąsiadami i żyje z nimi w pokoju. Wysłuchano go, ale następnie poproszono, aby porozumienie o rozejmie anulować. W dniu 13 lutego arabska milicja przygotowywała się do ataku na osadę Giwat Sza’ul, jednak mieszkańcy Dajr Jasin dostrzegli ich i ostrzegli swoich żydowskich sąsiadów. W akcie zemsty, arabscy bojownicy zabili wszystkie owce we wsi. W dniu 16 marca Najwyższy Komitet Arabski polecił, aby mieszkańcy Dajr Jasin przyjęli grupę syryjskich i irackich ochotników, którzy mieli ich bronić. Wieśniacy odmówili wtedy, i ponowną odmowę dali w dniu 4 kwietnia.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Masakra w Dajr Jasin · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.