Ta droga decydowała o życiu miasta i bez niej nie było szans na przetrwanie”.
Od samego początku siły arabskie zaczęły atakować linie komunikacyjne prowadzące do Zachodniej Jerozolimy, dążąc do całkowitej izolacji żydowskiej części miasta. W odpowiedzi żydowska organizacja paramilitarna Hagana rozpoczęła organizować konwoje do Jerozolimy. Ich ochronę powierzono elitarnym kompaniom szturmowym Palmach. Zdawano sobie przy tym sprawę, że egzystencja społeczności żydowskiej w Jerozolimie jest całkowicie uzależniona od płynności dostaw z nadmorskiej równiny. Utrzymanie tej komunikacji było dla jerozolimskich Żydów sprawą życia i śmierci. Między grudniem 1947 a lutym 1948 do Jerozolimy dotarło 236 konwojów liczących ogółem 2160 ciężarówek z prawie 9 tys. ton zaopatrzenia. W okresie tym doszło do blisko 70 ataków, śmierć poniosło 37 osób i zniszczono 8 samochodów. W marcu wyruszyło już tylko 45 wypraw z 560 pojazdami, z czego do Jerozolimy dotarło jedynie 37 konwojów. Porażka konwoju Chulda (31 marca 1948) przyniosła całkowitą blokadę miasta. Dowództwo Hagany wyciągnęło z tego wniosek, że taktyka konwojów zawiodła i należy poszukiwać innej metody dostarczania zaopatrzenia do izolowanych społeczności. W rezultacie wdrożono w życie Plan Dalet, a pierwszymi podjętymi działaniami była rozpoczęta 5 kwietnia 1948 operacji Nachszon.