Od 1 sierpnia 1944 do 31 stycznia 1945, w brytyjskim stopniu Wing commandera był dowódcą tego dywizjonu, którego zadania wówczas polegały na samotnych nocnych misjach bombowych nad terenem wroga na samolotach Mosquito. Łącznie Orliński wykonał 49 lotów bojowych o czasie 246 godzin 50 minut. 1 lutego 1945 został skierowany na odpoczynek od latania bojowego.
Lata powojenne Po wojnie pozostał na emigracji. Najpierw służył jako oficer łącznikowy w brytyjskim lotnictwie szkolnym. Po demobilizacji został skierowany do rezerwy 22 października 1948 roku, po czym wyemigrował z żoną do Unii Południowej Afryki, gdzie pracował jako kierowca. We wrześniu 1953 roku przenieśli się do Toronto w Kanadzie, gdzie Orliński podjął pracę w dziale zaopatrzenia wytwórni lotniczej de Havilland Canada. Podczas swojej kariery lotniczej latał na 106 typach samolotów, w tym do wojny na 92, spędzając w powietrzu siedem tysięcy godzin. Ostatni raz latał w 1965 roku, a w 1967 roku przeszedł na emeryturę. Później jeszcze pracował w ochronie lotniska cywilnego w Toronto oraz jako woźny sądowy do 1980 roku.