Podczas skoku zginął także instruktor spadochronowy ppor. Stefan Borsukiewicz, któremu po skoku nie otworzył się spadochron. Było to spowodowane złym złożeniem spadochronu na ziemi.

23 czerwca 1943 zginął natomiast strz. Romanowski. Przyczyną był błędny zrzut lub silny wiatr, który zniósł spadochroniarza nad jezioro. W tym czasie nieopracowana była jeszcze procedura postępowania podczas lądowania na wodzie.

15 sierpnia 1943 podczas skoku zginął st. strz. Franciszek Janocha. Spadochroniarz prawidłowo oddał skok, a spadochron napełnił się. Został jednak uszkodzony przez skrzydło innego samolotu, uszkodzona czasza nie stawiała już oporu powietrza i spadochroniarz zginął.

Najtragiczniejszy wypadek miał miejsce w sobotę 8 lipca 1944 roku w czasie kompanijnych ćwiczeń spadochronowych „Glitto 1”, przeprowadzonych w okolicy Stamford z udziałem 8 kompanii III Baonu Spadochronowego 12 samolotów C-47 Dakota. Przyczyną wypadku był błąd jednego z pilotów. „Tymczasowe dochodzenia oraz zeznania naocznych świadków wykazały co następuje: Formacja 12 samolotów typu C-47, lecąca na wysokości około 1200-1300 stóp w szyku jak załączony szkic (zał. nr 2), kończyła właśnie zwrot w lewo podczas lotu nad zrzutowisko.