Po jej upływie sołtys zobowiązany był do służby dla klasztoru na koniu wartości dwóch grzywien, a gdyby stracił go na służbie, miał być od niej zwolniony tak długo, dopóki nie otrzyma zadośćuczynienia za szkodę. Chłopi wijewscy z każdego łanu płacić mieli jeden małdrat ziarna, czyli po 6 korcy żyta i owsa, oraz jeden wiardunek rocznie. Czynsz miał zbierać sołtys i odstawiać go do klasztoru w Wieleniu. Rocznie miały się odbywać trzy wielkie sądy. Jako podarki (łac. „pro honore”) z każdego łanu chłopi dawać mieli na Boże Narodzenie po dwa kurczaki, a na Wielkanoc po połowie kopy jaj i powinni pracować po dwa dni w roku na roli oraz dwa dni przy sianie.

W 1533 król Polski Zygmunt I Stary potwierdził dobra klasztorne w Przemęcie, w tym także Wijewo. W 1562 Jan Węgorzewski opat przemęcki daje kasztelanowi przemęckiemu Andrzejowi Opalińskiemu wieś Wijewo, a otrzymał w zamian Buchwald. W 1568 transakcję potwierdził biskup poznański Adam Konarski.

Miejscowość była jedną z wsi granicznych pomiędzy Koroną Królestwa Polskiego a księstwem głogowskim. W 1528 wieś wraz z okolicą odnotowana została przy opisie tej granicy.