Za wroga Rosji i prawosławia jeszcze przed wybuchem wojny uznano w Rosji greckokatolickiego metropolitę Andrzeja Szeptyckiego. Formalną przyczyną jego aresztowania ogłoszono jego homilię z 6 września 1914, mimo braku w niej akcentów politycznych. Już po zatrzymaniu hierarchy za dodatkowe przyczyny uzasadniające areszt uznano listy pasterskie z lipca i sierpnia 1914, w których metropolita apelował o wierność wobec Habsburgów, zaś pokonanie Rosji uważał za warunek niezbędny dla budowy niepodległego państwa ukraińskiego. Szeptycki został aresztowany i wywieziony początkowo do Niżnego Nowogrodu, następnie do Kurska, i ostatecznie do więzienia w Suzdalu.