W 1108 roku wraz z innymi ormiańskimi władcami stawił czoło najazdowi tureckich koczowników pod dowództwem Dafara. Do rozstrzygającej bitwy doszło pod murami zamku Hartan, gdzie Turcy zostali rozgromieni a zwycięzcy podzielili między siebie zdobyte na nich łupy. W 1111 roku znów przyszło mu stawić czoła Turkom. Tym razem najazd był groźniejszy, gdyż na jego czele stał sułtan Ikonium, Malikszah. Wyprawił się on na posiadłości Rubenidów i w pierwszym starciu udało mu się rozbić jedną z ormiańskich armii. Cylicję ocalił jednak Leon, brat Torosa, którego uderzenie zmusiło Turków do odwrotu.

Z racji powiązań z Bagratydami (XII wieczni kronikarze ormiańscy twierdzili wręcz że Rubenidzi byli z nimi spokrewnieni) Toros szukał okazji do zemsty na zabójcach ostatniego króla Ani- Gagika II. W 1112 zaatakował Kizistrę, gdzie według informacji mieli przebywać mordercy. Zaskoczony garnizon nie miał szans w starciu z Ormianami, którzy dokonali rzezi załogi i przebywających tam cywilów. Oszczędzono jedynie trzech braci- domniemanych zabójców Gagika. Według relacji Toros odkrył u nich przedmioty należące do króla i w gniewie pobił na śmierć jednego z braci.