W połowie czerwca 1919 Andriej Szkuro z Dywizji Kozaków Kubańskich wykorzystał chaos między bolszewikami a anarchistami i dokonał grabieży miasta Hulajpołe, w czasie której palono domy, zabijano mężczyzn, gwałcono kobiety i wywłaszczano łupy, podobnie jak to miało miejsce w innych wioskach. Rewolucyjna Powstańcza Armia Ukrainy i tysiące uchodźców wycofały się setki kilometrów na zachód. Przeszli przez Dniepr przy moście niedaleko Aleksandrowska, aby dotrzeć do Jelizawetgradu, gdzie dowództwo sprawował ataman Matwij Hryhorjew. Ich sojusz z nim trwał tylko miesiąc (25 czerwca – 27 lipca), gdy ataman został zabity za odmowę walki z armią Antona Denikina, a także jego udział w pogromach. Armia Powstańcza kontynuowała swoją działalność w Dobrowełyczkiwce na południu Ukrainy, gdzie z początkiem sierpnia pojednała się z Armią Czerwoną. Rozpoczęto kontratak, który tymczasowo zepchnął wroga na wschód, ale Denikin wkrótce wysłał posiłki. Armia Machno kontynuowała swój zachodni odwrót, kiedy Biała Armia przybyła do Kurska na północy.