Wznowiono produkcję w mirskich zakładach tekstylnych, pończochy z tutejszych manufaktur trafiały na eksport aż do Ameryki; osiadła tu także rodzina Friedrichów, na przełomie XVIII i XIX w. cenionych szlifierzy drogocennych kamieni (przyjmowali oni w Mirsku w sierpniu 1790 r. podróżującego po Dolnym Śląsku Johanna Wolfganga von Goethego), szlifowano także szkło. Wojny napoleońskie zapisano w historii miasta jako epizod, podczas którego przy odwrocie Napoleona i zawieszeniu broni, wzniesiono w okolicach liczne (kilkaset) tymczasowe kwatery dla francuskich żołnierzy.
XIX i XX wiek thumb|Kamienica przy ul. Betleja 2 z 1898 r. Rewolucja przemysłowa w Mirsku, jak i w pobliskich miejscowościach, datuje się od uruchomienia linii kolei żelaznej z Wrocławia do Berlina. Odcinek Jelenia Góra – Lubań otwarto w 1865 r. Z Mirska, który pozostawał z dala od tej linii, uruchomiono wkrótce konne połączenia z najbliższymi stacjami w Rębiszowie i Gryfowie Śląskim. W tym też okresie zbudowano w Skarbkowie przędzalnię mechaniczną, a w 1875 r. – drukarnię wydającą lokalną gazetę „Der Bote aus dem Queisthale” („Posłaniec z doliny Kwisy”). W 1884 r. doprowadzono do Mirska odnogę linii kolejowej łączącą go z Gryfowem, przedłużoną w 1904 r. do Jindřichovic pod Smrkem;