W 1926 został prezesem Koła Śląskiego Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Górniczych i Hutniczych z siedzibą w Katowicach.

Po zamachu majowym związał się obozem sanacyjnym, współpracując m.in. z Eugeniuszem Kwiatkowskim i Michałem Grażyńskim. Aktywnie pracował dalej w stowarzyszeniu inżynierskim, zwalczając wpływy kapitału niemieckiego na Śląsku, a w 1929 został prezesem Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Górniczych i Hutniczych oraz prezesem Modrzejowskich Zakładów Górniczo-Hutniczych SA. W 1935 ustąpił ze stanowiska prezesa Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Górniczych i Hutniczych i otrzymał tytuł honorowego członka za zasługi położone na rzecz stowarzyszenia. Pełnił także funkcję sędziego handlowego w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Dokładna data oraz miejsce jego śmierci nie są nieznane.