Według szkół buddyzmu Wielkiej Drogi (mahajana) Budda Siakjamuni obrócił Kołem Dharmy, trzykrotnie udzielając w ten sposób trzech poziomów różnych nauk. Trzy cykle obejmują całość buddyjskich nauk przekazywanych we wszystkich istniejących obecnie szkołach buddyzmu.

Jego uczniami zostawali nie tylko mnisi, ale też ludzie świeccy wszystkich stanów, także bramini, królowie. Potrafił nawracać kurtyzany, a nawet morderców, dokonując przy tym licznych cudów. Bynajmniej nie wszystkim była na rękę taka ogromna popularność Buddy. Nie wszyscy też zostawali jego uczniami, a niektórzy wręcz mu zazdrościli wpływów, próbując go nawet powstrzymać. Taką osobą okazał się jego kuzyn Devadatta, który najpierw był jego uczniem, lecz potem w swoim zaślepieniu ogłosił się większym mędrcem i za wszelką cenę chciał do siebie przyciągnąć zwolenników Buddy. Udawało mu się to początkowo wśród nowicjuszy, których skusił bardziej surowymi regułami niż w zgromadzeniu Buddy i rozgłaszaniem, że w porównaniu z nim mnisi Buddy sobie pobłażają. Jednakże to mu nie wystarczyło i zapragnął zabić Buddę, którego sławy w żaden sposób nie udało mu się osłabić. Wśród jego obmyślonych sposobów zgładzenia Buddy były nasłanie na niego łuczników, napuszczenie wściekłego słonia, jak również zepchnięcie głazu na ścieżkę, którą przechodził.