zajęli się nią również Portugalczycy – powstały plantacje na Maderze, Azorach i Wyspie św. Tomasza. To oni po raz pierwszy wykorzystali do tej pracy niewolników. Wśród nich dominowali niewypłacalni dłużnicy, skazańcy i Żydzi, którzy nie chcieli przyjąć religii chrześcijańskiej.

Jednak do XVI w. decydujące znaczenie w przemyśle cukrowniczym miał import ze wschodu, a nie produkcja własna. Do 1530 w Nowym Świecie prawdopodobnie nie było więcej niż 12 plantacji. Niemniej już w 1516 z Karaibów wyruszyła do Europy pierwsza wysyłka cukru, a ok. 1650 na rynku zaczął przeważać cukier właśnie tego pochodzenia. Głównymi centrami produkcji stały się: Barbados, Jamajka, Kuba, później także Brazylia. Wszędzie do pracy na plantacjach wykorzystywano niewolników pochodzących z Afryki i po części pracowników najemnych. W roku 1800 całkowita produkcja cukru na świecie wynosiła 250 tys. ton.

Pod koniec XIX w. cukier trzcinowy zaczął tracić swą pozycję na rzecz cukru buraczanego, aby w roku 1880 spaść na drugie miejsce – wówczas produkcja cukru buraczanego przekroczyła po raz pierwszy światową produkcję cukru trzcinowego. W 1900 roczna produkcja cukru osiągnęła 11 milionów ton, z czego cukier buraczany stanowił 50%.