W komisjach rozdawniczych dużą rolę odgrywali m.in. Adam Poniński, hetman polny koronny Franciszek Ksawery Branicki, marszałek wielki litewski Władysław Roch Gurowski, biskup wileński Ignacy Jakub Massalski, biskup poznański Andrzej Stanisław Młodziejowski. Nuncjusz Giuseppe Garampi skarżył się na wymienionych biskupów do Rzymu, że przeprowadzając sekularyzację dóbr pojezuickich, przywłaszczyli sobie znaczne sumy, pozwalając na zabór kielichów, sreber i naczyń kościelnych. Wzburzony nazywał Polaków narodem bezprzykładnym. Sam biskup Massalski dopuścił się defraudacji 300 000 złotych polskich z funduszy przeznaczonych na edukację. Według ówczesnych świadectw członkowie komisji dopuszczali się łupiestw i kradzieży, rozdzielając pomiędzy siebie lub swoich krewnych za bezcen dobra pojezuickie. Dobra i kapitały jezuitów przejmowali komisarze rozdawniczy, członkowie delegacji sejmowej, dworzanie i faworyci królewscy. Niejednokrotnie król podpisywał przywileje na emfiteuzę na żądanie swoich faworytek.

Ustanowiono też dwie komisje sądownicze po 32 członków każda dla dóbr, w stosunku do których toczyły się procesy sądowe.