Upadek i śmierć Giuliano kontynuował ofensywę przeciwko socjalistom, lecz w ciągu roku 1948 wsparcie dla jego działań malało. Społeczność lokalna była coraz mniej skłonna do udzielania mu wsparcia i rozpoczynała współpracę z organami ścigania ignorując fakt, iż likwidował wykrytych informatorów. Giuliano ośmielił w swych działaniach karabinierów, wysyłając odbijające się szerokim echem listy, w których informował o tym, jak stołuje się w restauracjach w Palermo, zostawiając na miejscu kartkę z informacją o swojej obecności.

Nagroda za jego pojmanie została podwojona. Zostały stworzone specjalne siły powołane przez rząd do stłumienia bandytyzmu. Trzystu karabinierów zaatakowało górską twierdzę jego bandy, lecz większość jej członków zdążyła zbiec. 14 sierpnia 1949 roku jeden z podwładnych Giuliana podłożył miny pod konwój policyjnych pojazdów w pobliżu koszar Bellolampo na obrzeżach Palermo zabijając siedmiu karabinierów i raniąc jedenastuServadio, Mafioso, p. 128-29. W rezultacie włoski rząd wysłał 1000 żołnierzy na zachodnią Sycylię. Wojskiem dowodził pułkownik Ugo Luca.