zatrzymał się tam na trzy lata, żyjąc pod kierunkiem mnicha Jerzego Pustelnika. Przed nim złożył śluby wielkiej schimy. Dopiero później udał się do Jerozolimy, a następnie wrócił na Dziwną Górę. Tam Jerzy Pustelnik nakazał mu dokonanie przekładu Pisma Świętego z języka greckiego na język gruziński. Nakazał mu również udanie się do klasztoru Iwiron na górze Athos, by kontynuować prace nad tłumaczeniami ksiąg cerkiewnych rozpoczęte przez tamtejszego mnicha Eutymiusza. Jerzy udał się na Athos, lecz tam, z pokory, nie ujawnił zdobytego wcześniej wykształcenia, ani też nie zgodził się na przyjęcie święceń kapłańskich. Po siedmiu latach Jerzy Pustelnik dowiedział się, że jego uczeń nie podjął jeszcze wyznaczonej mu pracy translatorskiej, toteż wysłał do Iwironu mnicha Teodora, by ten w jego imieniu upomniał go za nieposłuszeństwo. Jerzy zgodził się wówczas zostać wyświęconym na kapłana. Następnie powierzono mu w klasztorze funkcję opiekuna głównej świątyni (katolikonu) oraz kierownika chóru mnichów. Funkcję tę pełnił do 1043, gdy ostatecznie zdecydował się na podjęcie prac tłumaczeniowych.