Podczas wielkiego pożaru metodę tę zaczęto stosować na dużą skalę dopiero pod sam jego koniec; XXI-wieczni historycy uważają, że do jego ugaszenia przyczyniło się połączenie dwóch czynników – właśnie tworzenie pasów przeciwpożarowych oraz ustanie wiatru. Wyburzanie za pomocą haków przeciwpożarowych i materiałów wybuchowych budynków znajdujących się na drodze pożaru często było bardzo skuteczną metodą na jego opanowanie, jednak w 1666 zaczęto stosować ją o wiele za późno, a to za sprawą braku umiejętności przywódczych lorda majora i niewydania na czas odpowiednich rozkazów.
Użycie wody do gaszenia pożaru nastręczało znacznych trudności i było mało efektywne. Dostępna była ona głównie z systemu wiązowych rur zaopatrujących 30 tys. domów ze zbiornika wieży ciśnień zlokalizowanej w Cornhill, która napełniana była wodą z rzeki podczas przypływu, oraz ze zbiornika wody źródlanej w Islington. W pobliżu płonącego budynku można było otworzyć rurę, żeby podłączyć ją do węża strażackiego albo nabrać wody do wiader;