Zachowano dotychczasowe prawa (Statuty Litewskie), językiem urzędowym na tych ziemiach pozostał (aż do końca XVII wieku) język ruski, a szlachta ruska otrzymywała przywileje identyczne jak szlachta polska..

Mieleszko wyśmiewa szlachtę polską za jej dumę, skąpstwo, pychę, lubieżność i rozwiązłość. Według niego Polacy wywierają negatywny wpływ na kulturę, moralność i obyczaje szlachty ruskiej. Osądza także swoich ziomków, którzy wstąpili na służbę do szlachty polskiej i przyczyniają się do polonizacji ziem ruskich. Wyśmiewa ich upodobanie do nowej mody i kuchni. Jako przeciwwagę opisuje lokalne potrawy i stroje.

Następnym wątkiem, który porusza Mieleszko, jest protest przeciwko polityce Zygmunta Wazy. Z goryczą mówi o utracie przez Wielkie Księstwo Litewskie honoru oraz o poniżeniu szlachty ruskiej, którą panowie polscy wykorzystują do swoich interesów. Mieleszko przemawia z punktu widzenia szlachty ruskiej, walczy w jej interesach. Orator widzi jedną możliwość rozwiązania zaistniałej sytuacji. Według niego przy królu powinna powstać rada, do której na zasadach proporcjonalności wejdą przedstawiciele szlachty ruskiej, litewskiej i polskiej.

Przypisy