wyrok zatwierdził 11 kwietnia 1934 Sąd Apelacyjny w Lublinie, mimo złożenia odwołania przez broniącego Lachtarę adwokata Teodora Duracza. 28 marca 1934 podczas drugiej rozprawy w związku z wystąpieniami w powiecie grójeckim warszawski Sąd Okręgowy na sesji wyjazdowej w Grójcu skazał Lachtarę na 3 lata ciężkiego więzienia.

Po uchwaleniu przez Sejm w styczniu 1936 ustawy amnestyjnej udało się rodzinie za pośrednictwem T. Duracza uzyskać amnestię i 26 listopada 1936 S. Lachtara wyszedł na wolność. Od wiosny 1937 pracował jako pomocnik murarski w Warszawie. W połowie 1938 był członkiem MOPR na terenie dzielnicy Powązki, działał też w oddziale Centralnego Związku Robotników Przemysłu Budowlanego, Ceramicznego, Drzewnego i Pokrewnych Zawodów w Polsce. Jesienią 1937 został ponownie aresztowany i osadzony w więzieniu, a następnie przewieziony do obozu w Berezie Kartuskiej, gdzie skierowano go do grupy osadzonych "specjalnie niebezpiecznych". W obozie zapadł na gruźlicę płuc, co skłoniło władze obozowe do wypuszczenia go na wolność. 22 lutego 1939 powrócił do Mszadli, gdzie zaczął organizować miejscowych chłopów do walki z lokalnymi władzami sanacyjnymi.