Dopiero przy trzeciej próbie Amerykanom udało się zdobyć niewielki przyczółek na południe od Metzu.
Pod koniec września większość wojsk niemieckich, do tej pory skupionych na północ od Metzu, została przegrupowana na południe od miasta, z którego również wycofano część oddziałów. Wykorzystując osłabienie prawego skrzydła nieprzyjaciela, przystąpił do natarcia XII Korpus amerykański, ale został odparty przez obrońców. W ciągu następnych dwóch tygodni Amerykanie ograniczyli działania do ataków na małą skalę i patrolowania przedpola Metzu. Jednocześnie wojska XX Korpusu przechodziły intensywne szkolenie, wypróbowując różne metody zdobywania umocnień. Zważywszy na dotychczasowe niepowodzenia dowódca 3 Armii postanowił, zamiast atakować Metz frontalnie, obejść ugrupowanie przeciwnika i uderzyć od wschodu.