W sierpniu 1235 papież jednak zmienił zdanie i ponownie mianował Roberta inkwizytorem w prowincjach Sens, Reims i innych prowincjach królestwa Francji, zobowiązując biskupów i władze świeckie do współpracy z nim.

O działalności inkwizycyjnej Roberta zachowały się jedynie skąpe i nie zawsze precyzyjne wzmianki kronikarzy. Na początku 1236 prowadził intensywne śledztwo przeciw heretykom na obszarze Szampanii i Flandrii. Do egzekucji heretyków doszło w Péronne (5 spalonych), Élincourt (4 spalonych), Châlons-sur-Marne (co najmniej jeden, prawdopodobnie kilku straconych), Cambrai (21 spalonych 17 lutego 1236), Douai (10 spalonych 2 marca 1236) i Lille. Ogółem w ciągu zaledwie trzech miesięcy wysłał na stos około 50 katarów. Następne informacje pochodzą dopiero z 1239. W dniu 13 maja 1239 w siedzibie katarskiego biskupstwa w Montwimer Robert przewodniczył wielkiej ceremonii pokutnej z udziałem króla Nawarry, 16 biskupów oraz wielu innych duchownych i tłumu świeckich. Ogłoszono na niej wyroki wobec kilkuset heretyków, z czego wielu podporządkowało się Kościołowi i otrzymało kary pokutne, ale aż 183, w tym katarski biskup, pozostało wiernymi swoim przekonaniom i spalono ich na stosie.