Światopoglądy religijne a niewłaściwa interpretacja postępu W postawach tradycjonalistycznych i konserwatywnych filozof zauważa pewne braki. Często występuje tutaj niebezpieczeństwo nieumiejętności dostosowania się do zmian: I oto ujrzeliśmy, jak większość środowisk chrześcijańskich broniła rozpaczliwie tradycjonalizmu politycznego przeciw demokracji, niezmienności biologicznej przeciw ewolucjonizmowiEmmanuel Mounier: "Chrześcijaństwo i pojęcie postępu" wyd. 1968, s. 85. Pojawia się również krytyczne nawiązanie do chrześcijańskiego pesymizmu: Niektórzy ludzie chętnie charakteryzują postawę chrześcijanina jako aktywny pesymizm. Istotnie, taka jest nasza filozofia złych dni. Sądzę jednak, że lepiej określa chrystianizm sformułowanie tragiczny optymizm. Wyklucza ono zarówno posępny profetyzm, jak i dobry humor zakrystiiEmmanuel Mounier: "Chrześcijaństwo i pojęcie postępu" wyd. 1968, s. 25. Mounier uważa wręcz, że historyczny pesymizm jest sprzeczny z istotą chrześcijaństwa: Ci, którzy w imię chrześcijaństwa rzucają na nią [ziemię] klątwę, nieświadomie jeszcze teraz wywołują z głębi historii różne odmiany spirytualizmu ucieczki (…). Przestrzega równocześnie przed nadmiernym optymizmem, który się przejawia w bezkrytycznym modernizmie.