Nikt też nie propaguje jednodzietności w rodzinie po to, aby stosunki między rodzicami a dzieckiem stały się bardziej czułe.
Monogamia była uznawana za naturalną dla ludzi przez pionierów humanoetologii takich jak na przykład Irenäus Eibl-Eibesfeldt i Desmond Morris. Z czasem jednak ich poglądy z tamtego okresu zostały zakwestionowane (choć tezę o naturalnej monogamii można znaleźć też na przykład w późniejszych, popularnych publikacjach amerykańskiej antropolog Helen Fisher). Krytycy wskazują, że etolodzy z tamtego okresu dokonując interpretacji ludzkich zachowań w szerszym kontekście biologicznym nie uniknęli błędu perspektywy związanego z ich osadzeniem we własnej kulturze. Ten błąd perspektywy (interpretacja zachowań z perspektywy jedynie własnej kultury), zdaniem krytyków, powielany jest we współczesnych teoriach psychologów ewolucyjnych.