Cesarz Wilhelm II zażądał, by nowe okręty były uzbrojone w działa kalibru 380 mm, admirał Friedrich von Ingenohl, dowódca Hochseeflotte, preferował działa kalibru 305 mm z poprzedniego typu Derfflinger. W ramach kompromisu nowe krążowniki liniowe zostały uzbrojone w osiem dział kalibru 350 mmHerwig, s. 200..
Zespół projektowy kierowany przez Marine-Oberbauarta AhnhudtaGröner, s. 85. stwierdził, że zgodnie z praktyką wcześniejszych projektów, kotłownia okrętów będzie się składała w jednej trzeciej z kotłów opalanych paliwem płynnym i w dwóch trzecich z kotłów opalanych węglem. Te ostatnie były preferowane zarówno z powodu dostępności tego paliwa, jak i tego, że węgiel składowany w ładowniach umieszczonych wzdłuż burt jednostek zapewniał dodatkową ochronę, szczególnie ważną dla słabiej opancerzonych krążowników liniowychHerwig, s. 201.. Problemem było powiększenie rozmiarów jednostek w porównaniu do wcześniejszych typów. Cesarskie suche doki miały głębokość pozwalającą na przyjmowanie jednostek o zanurzeniu do 9 metrów. Znaczyło to, że zwiększenie wyporności mogło się odbywać jedynie przez powiększenie długości i szerokości kadłubów. To z kolei było ograniczone szerokością śluz kanału wejściowego w bazie floty w WilhelmshavenHerwig, s.