Wiosną 2009 r. uzyskał reelekcję na stanowisku przewodniczącego Zgromadzenia Ekspertów, uzyskując 51 z 79  głosów (przy 86 uprawnionych do głosowania) i pokonując kandydata ultrakonserwatystów Mohammada Jazdiego. W tym samym roku udzielił poparcia w wyborach prezydenckich postępowemu Mir-Hosejnowi Musawiemu, a potem publicznie krytykował przebieg wyborów i zarzucał władzom fałszerstwa na korzyść Ahmadineżada. Skonfliktowany z administracją prezydenta i innymi konserwatystami, na początku marcu 2011 roku wycofał się z wyborów przewodniczącego Zgromadzenia Ekspertów, zastąpił go Mohammad Reza Mahdawi Kani.

W kolejnych wyborach prezydenckich w 2013 r. znacząco przyczynił się do wypromowania Hasana Rouhaniego jako kandydata reformatorów. W ostatnich latach życia uważany był przez społeczeństwo za najpotężniejszego z polityków progresywnych, widziano w nim postać zdolną powstrzymać konserwatystów przed uzyskaniem pełni władzy. W 2016 r. wraz z Rouhanim patronował progresywnemu komitetowi wyborczemu Nadzieja, który odniósł zwycięstwo nad konserwatystami, zdobywając 130 z 290 miejsc w parlamencie i po raz pierwszy od 2002 r. przerwał dominację konserwatystów w Zgromadzeniu.

Swojej politycznej zręczności i umiejętności utrzymania wpływów zawdzięcza przydomek Akbar Szach – wielki król.