Otóż różne dawne wzmianki wspominały o tym, że w Piwnicznej i okolicy były miejsca, gdzie istniały jakieś podziemne przejścia, tunele, szyby, lochy itp., obiekty z okresu gdzieś wczesnego średniowiecza, które prawdopodobnie można byłoby wiązać z dawnymi legendami o miejscowym prymitywnym kopalnictwie i może obiektami o charakterze częściowo obronnym ludności, ze względu na trudne, i mało dostępne pogranicze. Pod starą szkołą (obecnie małe planty) widać otwór jamy, o której lud prawi, że pod miasteczkiem całym ciągnie się aż do Kamiennego Gronia.

Położenie przy ruchliwym trakcie handlowym na Węgry i liczne przywileje królewskie spowodowały szybki i dynamiczny rozwój miasta. W wydanej po raz pierwszy w 1786 r. „Geografii (...) Galicyi i Lodomeryi” jej autor, Ewaryst Andrzej, hrabia Kuropatnicki scharakteryzował Piwniczną krótko, pisząc: Komorami celnemi od Węgier znakomite miejsce.

Już w XVIII w. Piwniczna posiadała sieć wodociągową. Na przełomie XVIII i XIX w. wybudowano m.in. szkołę, karczmę, pięć młynów, cysternę na wodę, papiernię i szpital.

Po I rozbiorze Polski Piwniczna znalazła się w zaborze austriackim.