Wsparcie 1 baterii armat pozwoliło odrzucić niemieckie natarcie z osi marszu.

Nad ranem przechodzący przez Sanniki 4 dac został zbombardowany przez niemieckie lotnictwo. 1 bateria armat wyjechała już poza miasto, więc zdołała dojechać w rozproszeniu bez dużych strat do lasu Brzezie. 2 bateria haubic w momencie nalotu przejeżdżała przez miasto i została zbombardowana pomiędzy zabudowaniami, poniosła duże straty osobowe, w koniach i sprzęcie. Kolumna amunicyjna przejeżdżająca w tym czasie przez miasto utraciła również dużo koni i wozów. Ogółem w 1 baterii poległ ppor. Eugeniusz Różański, utracono jedną armatę i większość taboru. 2 bateria oprócz strat w kanonierach którzy rozproszyli się i polegli, oraz stracie wielu koni, utraciła jedną haubicę, a druga została uszkodzona. 17/18 września doszło na rozmiękniętych drogach i w ciemnościach nocy do rozdzielenia się dywizjonu. 18 września o świcie 1 bateria dołączyła do 16 dywizjonu artylerii ciężkiej, we wsi Załusków. O godz. 9.00 podeszła pod stanowiska 16 dac piechota niemiecka, obsługi ogniem broni ręcznej i lkm broniły się na skraju lasu. Próba kontrataku pod dowództwem kpt. Alfonsa Oborskiego załamała się w ogniu niemieckiej broni maszynowej i artylerii.