Podstawę strategii Tatarów stanowiło zaskoczenie. Starali się uderzać tam, gdzie nie było obrony, względnie była ona bardzo słaba. Po wtargnięciu na ziemie gęściej zamieszkane zakładali kosz, skąd szeroko rozsyłali czambuły plądrujące okolice, a potem z łupami i jasyrem wracające do obozu. Kosz był wówczas zwijany i orda wracała do swych siedzibT. Nowak, J. Wimmer, s.439.. Po przejściu ordy pozostawały trupy i zgliszcza. W XVII wieku śpiewano dumki jak ta:
Od XV wieku Tatarzy krymscy używali łuku refleksyjnego w najbardziej udoskonalonej formie – mocno skróconegoD.Harding, Encyklopedia Broni, str.94, wyd. Penta, W-wa 1995. Mimo to jego siła rażenia była ogromna. Wilhelm Beauplan pisze, że był nieraz w sytuacjach, w których był atakowany przez Tatarów ostrzeliwujących go z łuków, podczas gdy towarzyszący mu Kozacy nie mogli ich ostrzelać, gdyż "nie zbliżali się do nas na odległość zasięgu broni"cyt. za L. Podhorodecki, Chanat Krymski, str.59, wyd. Książka i Wiedza, W-wa 1987. Oznacza to, że łuki Tatarów miały o wiele większy zasięg niż długa broń palna Kozaków. Opisuje ów ostrzał jako "chmurę strzał", mimo iż zaledwie co dziesiąty lub co dwudziesty ordyniec posiadał łukL. Podhorodecki, Chanat Krymski, str.55, wyd. Książka i Wiedza, W-wa 1987. Wskazuje to na szybkostrzelność tatarskich łuczników.