Decyzję tę argumentował nieobecnością w kraju przewodniczącego parlamentu.

Unia Afrykańska (UA) 6 lutego 2005 ostro potępiła przejęcie władzy przez Gnassingbé oraz określiła je mianem wojskowego zamachu stanu. Jej przewodniczący, Olusẹgun Ọbasanjọ oświadczył, że UA „nie zaakceptuje żadnej niekonstytucyjnej zmiany władzy w Togo”. Unia Europejska, ONZ oraz Francja zaapelowały do Togo o poszanowanie zasad konstytucji. UE zagroziła, iż poprzez ostatnie wydarzenia ucierpieć mogą jej stosunki z Togo i wezwała kraj do „ścisłego poszanowania procedur konstytucji”.

7 lutego 2005 parlament Togo zalegalizował władzę Faure Gnassingbé, mianując go nowym przewodniczącym parlamentu na miejsce zdymisjonowanego Outattary. Parlament zmienił konstytucję, znosząc obowiązek przeprowadzenia wyborów prezydenckich w ciągu 60 dni od śmierci prezydenta. Zgodnie z poprawkami przewodniczący parlamentu przejmował funkcję szefa państwa i pełnił ją do końca kadencji swego poprzednika. Tego samego dnia Gnassingbé został oficjalnie zaprzysiężony na stanowisku prezydenta kraju.