Treść Akt I Baronowa Riza von Marbach zaprosiła oficerów huzarów, odbywających w okolicy jesienne manewry, na przyjęcie do pałacu. Rządca Sterke ponagla kamerdynera Lajosa. Ten wspomina barona von Marbacha, który wyzuł z majątku poprzedniego właściciela tych ziem von Lörenthego, po czym umarł zostawiając cały majątek młodej i pięknej żonie.

Nadchodzi Riza z gośćmi, którzy proszą ją, by im zaśpiewała. Przybywają też oficerowie, wśród których prym wiedzie roześmiany i rozśpiewany Marosi. Wśród oficerów jest również porucznik von Lörenthy, syn dawnego właściciela pałacu, który przed laty musiał opuścić dom. Teraz na widok znanych miejsc ogarnia go wzruszenie. W Lörenthym zakochała się młodziutka córka dowódcy huzarów, generała von Lahonaya, Treska. Próbuje rozproszyć jego smutek i nakłonić go do miłosnych wyznań. Lörenthy twierdzi jednak, że przeżyty zawód miłosny nie pozwala mu pokochać żadnej kobiety. Treska zostaje z Marosim, który stara się, bez powodzenia, zainteresować ją swoją osobą.