Ponieważ okres żeglugi dobiegł końca, Platon zmuszony był zostać w Syrakuzach.

Tymczasem starania Dionizjosa o zmniejszenie płac najemnikom sprowokowały bunt, o którego wywołanie oskarżony został Herakleides, przywódca stronnictwa demokratycznego w Syrakuzach. W obecności Platona Teodot przekonał Dionizjosa, aby zezwolił Herakleidesowi opuścić miasto w pokoju, jednak tyran wykorzystał to, aby wywabić go z ukrycia. Kiedy władca stwierdził, że nigdy nie składał żadnej obietnicy, Platon przypomniał mu o niej.