Pozostając osobą prywatną i bezpartyjną rozwijał filozofię kulturalizmu oraz starał się propagować swoje idee - drukiem i poprzez swoich zwolenników, tworzących zauważalną grupę w koncesjonowanym Stronnictwie Pracy. Zamieszkał w Bydgoszczy, gdzie związał się z Franciszką Stembrowicz.
Korzystając ze wsparcia dawnych sympatyków, działaczy „Zrywu” i Stronnictwa Pracy (Zygmunt Felczak, Feliks Widy-Wirski), którzy po 1945 jako działacze koncesjonowanego SP otrzymali stanowiska państwowe wydawał legalnie swoje prace (zob. niżej). Nie został jednak – mimo starań i spełniania warunków formalnych – przyjęty do Związku Literatów Polskich. Nie udało mu się zalegalizować Zadrugi, a publikowane książki wywoływały wrogie reakcje zarówno w legalnej prasie krajowej, jak i emigracyjnej. Śmierć Zygmunta Felczaka (1946) oraz zmiana ogólnej sytuacji kraju po 1948 r., wiążąca się też z politycznym upadkiem Widy-Wirskiego i SP, pozbawiła Stachniuka punktu oparcia, jakim byli.
Aresztowanie i proces Bezpośrednim powodem aresztowania było powiązanie członka redakcji „Zadrugi” Bogusława Stępińskiego z aresztowanym w 1949 Bolesławem WeszczakiemSzczepański T.: Bolesław Weszczak i grupa „Leśni”.