II wojna światowa postawiła przed Royal Navy jeszcze trudniejsze zadania niż poprzednia. Ze względu na całkowite uzależnienie przemysłu Wielkiej Brytanii od dostaw surowców z zewnątrz i jednoczesne wsparcie gospodarcze udzielane przez Wielką Brytanię Związkowi Radzieckiemu okręty brytyjskie musiały chronić nie tylko konwoje płynące do Wielkiej Brytanii, ale również do portu w Murmańsku. Po ogłoszeniu przez hitlerowskie Niemcy nieograniczonej wojny podwodnej głównym przeciwnikiem Royal Navy nie była mało aktywna flota nawodna Niemiec, lecz znacznie trudniejsza do zwalczania flota U-bootów. Straty ponoszone przez flotę handlową w ciągu pierwszych lat wojny wzrastały zastraszająco: według oficjalnych danych, w ciągu czterech miesięcy roku 1939 marynarka handlowa Wielkiej Brytanii straciła 222 statki; w roku 1940 – 1056 (trzy statki dziennie), a w pierwszym półroczu 1941 – 760.