Sporządził unikalne mapy północnych wybrzeży Morza Czarnego – uważane dzisiaj za zabytek i osiągnięcie polskiej kartografii, wydane drukiem w 1963 r.

Właścicielem Bieździedzy, był Wincenty Broniowski, zwany „hreczkosiejem na kilku zagonach”. W 1560 r. Wincenty, gorący zwolennik reformacji, powziął myśl zamiany kościoła na zbór. W czasie agitacji za nową wiarą doszło w Bieździedzy do „cudu”, o którym opowiedziała kontrreformacyjna literatura w całej Europie. Innowierczy minister (ksiądz) z otoczenia Wincentego umówił się z Mateuszem, że na oczach zgromadzonego ludu zdoła go „wskrzesić”. Położony został Mateusz na pogrzebowe mary i w rzeczywistości nagle zmarł! „Cud” się nie udał i pomimo wszystkich możliwych modłów, Mateusz pozostał martwy... Niderlandzki teolog Wilhelm Lindenus był jednym z pierwszych, którzy tę informację podali, pisząc w druku wydanym w Kolonii w 1565 r., że „cud” miał miejsce we wsi: „Biezdziedza... Biecz et Sandecz civitatibus propinquo” (w Bieździedzy... położonej w pobliżu miast Biecza i Sącza). Potem notowano ten fakt w druku wydanym w Neapolu w 1596 r. Zasłynęła Bieździedza w Europie w sposób zgoła nieoczekiwany, a Wincenty Broniowski dzięki temu utrwalił swe imię w historii.