W 1979, podczas kryzysu związanego z zakładnikami amerykańskimi (4 listopada 1979 irańscy studenci zajęli ambasadę USA w Teheranie, biorąc zakładników wśród personelu), SDECE opracowała – odrzucony przez władze USA – plan porwania ajatollaha Chomeiniego i wymienienia go na uwięzionych w gmachach ambasady w Teheranie obywateli amerykańskich. Marenches pozostawał w bliskich stosunkach z prezydentem Stanów Zjednoczonych Ronaldem Reaganem i dyrektorem Centrali Wywiadu (tym samym szefem CIA) Williamem J. Caseyem. Jak sam przyznał później, był bliski omawiania z nimi rozpoczęcia przez kierowaną przez niego agencję Operacji Misquito, polegającej na stworzeniu przez SDECE w Afganistanie sieci handlarzy narkotyków, zaopatrujących radzieckich żołnierzy w środki odurzające wcześniej skonfiskowane na ulicach miast USA przez Drug Enforcement Agency DEA, agencji specjalizującej się w tym kierunku.
Odejście z agencji Marenches zachował swe stanowisko przez całą kadencję prezydenta Valéry'ego Giscarda d'Estaing i przez pierwsze miesiące prezydentury jego następcy François Mitterranda. Po odejściu z SDECE Marenches zajął się doradztwem prywatnym, a na stanowisku dyrektora generalnego agencji zastąpił go Pierre Marion.