I, oczywiście, Niaklajeu powinien być złączony ze swoją rodziną, ze swym narodem, z literaturą; 26 grudnia rosyjscy pisarze: Andriej Bitow, Boris Wasiljew, Aleksandr Gelman, Wiktor Jerofiejew, Leonid Żuchowicki, Kiriłł Kowaldży, Walerij Popow, Eduard Uspienski, Siergiej Fiłatow zażądali od władz Białorusi natychmiastowego uwolnienia Uładzimira Nieklajeua i zatrzymania represji wobec opozycji: Jesteśmy oburzeni tym, co stało się w nocy po wyborach prezydenta Republiki Białorusi (...) Szczególną trwogę budzi w nas los jednego z najwybitniejszych pisarzy, znanego działacza społecznego Republiki Białorusi – Uładzimira Niaklajeua (...) Takie obchodzenie się z pisarzem nie może nie wywoływać niepokoju rosyjskiego i światowego społeczeństwa; 27 grudnia 2010 Narodowy Związek Pisarzy Ukrainy w ostrych słowach potępił władze Białorusi w związku z represjami wobec Niaklajeua: bezprecedensowa w brutalności akcja przeciwko naszemu koledze, pisarzowi i działaczowi społecznemu, którego jedyną bronią było słowo, wzbudziła w nas jednoznaczną reakcję odrzucenia i potępienia (...) Dyktatura panująca w bratniej Białorusi szesnaście lat, jest skazana. Jej liderów czeka los zbrodniczych dyktatorów, którzy doczekali się sprawiedliwej kary ludu.
Życie prywatne Uładzimir Nieklajeu wyznaje prawosławie.