Poglądy Dara Szikoh pragnął pojąć ostateczny sens życia, szukając odpowiedzi w filozofii i religiach jakie go otaczały. Od dziecka przebywał z dostojnikami muzułmańskimi, hinduskimi i wolnomyślicielami, którzy dogmaty religijne uważali za „kulę u nogi” dla duszy prawdziwie poszukującej Boga. Głosili oni wolność słowa i tolerancję. Takie otoczenie Dara zawdzięczał spuściźnie po swoim pradziadku Akbarze Wielkim. W ówczesnych Indiach hinduscy fakirzy nawoływali do wzajemnego zrozumienia wyznawców wszystkich religii i podejmowali próby jednoczenia tradycyjnie sobie wrogich społeczności. Muzułmańscy święci cieszyli się w tych czasach sympatią całej ludności niezależnie od wyznania.
Dara szczególnie upodobał sobie sufizm. Jego rozwój w Indiach nakładał się na odwieczny mistycyzm obecny w hinduizmie, jak również w chrześcijaństwie. Jako mistyk Dara dążył do wewnętrznego objawienia, przekraczającego możliwości rozumu. W tych czasach wszystkie religie obecne w Indiach zaczęły się niespodziewanie do siebie przybliżać. Zanikały różnice i zaczęto zwracać uwagę na podobieństwa. Z czasem wstąpił do bractwa Kadarija głoszącego, że wszyscy ludzie powinni iść do nieba, a piekło powinno być zamknięte. Jego przewodnikami duchowymi byli sufi Mulla-szach, którego książę otaczał nabożną czcią, a później fakir Sarmad.