Wraz ze zbliżającymi się wyborami kolejne rosyjskie media przyłączały się do negatywnej kampanii skierowanej przeciwko białoruskiemu prezydentowi. Pierwyj kanał wyemitował wywiad z białoruskimi opozycjonistami, telewizja “Rasija” pokazała materiał dokumentujący powiązania Białorusi z Gruzją, zaopatrzony komentarzami lidera rosyjskich komunistów Gienadija Zuganowa oraz Władimira Żyrinowskiego, w innym filmie dokumentalnym porównał Łukaszenkę do "cygana z filmów Emira Kusturicy" a stacja RTR pokazała program o cenzurze na Białorusi.

Głosowanie przedterminowe Zgodnie z harmonogramem wyborczym od 14 do 18 grudnia 2010 roku na Białorusi odbyło się przedterminowe głosowanie w wyborach prezydenckich. Według założeń w terminie tym mogli oddać swój głos wszyscy ci, którzy nie byli w stanie zrobić tego w dniu właściwych wyborów – w niedzielę 19 grudnia. Zgodnie z białoruskim prawem w dniach przedterminowego głosowania, na prośbę osoby uprawnionej do głosowania mógł przyjechać członek komisji z kartą wyborczą i "przenośną urną". Według białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej największym zmartwieniem jest groźba słabej frekwencji, dlatego też zarówno długi termin wyborów przedterminowych, jak i oddawanie głosów poza lokalem wyborczym jest całkowicie uzasadnione.