16 lipca 1995 r. transporty z Bratunac dotarły do regionu Pilice, na farmie Branjevo od godziny 10 do 15 trwały rozstrzeliwania, jeńców dowożono autobusami. Po egzekucji rozstrzelano jeńców znajdujących się w miejscowym domu kultury, użyto tam także granatów. Serbowie pozwolili Holendrom opuścić Potočari. Holendrzy zostawili broń i zaopatrzenie.
Do 16 lipca 1995 r. Serbowie wykonali egzekucje, w których zginęło co najmniej 7414 bośniackich muzułmanów. Masowe groby znajdują się między innymi w Orohovacu, Kozluku, Kravicy, Petkovicy i innych. W górach wokół Srebrenicy egzekucje trwały kilka tygodni.
Bośniaccy Serbowie zaprzeczyli, jakoby mieli wywołać masakrę. Serbska strona twierdzi, że podawana przez muzułmański rząd w Sarajewie liczba ofiar upadku Srebrenicy była znacznie przesadzona i informacje o domniemanej masakrze zostały wykorzystane jako propaganda.