Opozycja szyicka zarzuciła także władzom manipulację okręgami wyborczymi, tzw. gerrymandering. Oskarżyła je o wyznaczenie granic okręgów w taki sposób, by rozproszyć ich głosy na wiele okręgów, doprowadzając w rezultacie do osłabienia ich siły głosu. Sprzeciwiła się również zagwarantowaniu sunnitom z zagranicy prawa do głosowania. Z powodu wielu zastrzeżeń i przekonaniu o fałszowaniu procesu wyborczego z wyborów wycofała się część ugrupowań szyickich, w tym jedne z największych z nich, Haq (Ruch na rzecz Wolności i Demokracji).

Uczestnicy wyborów Zgodnie z prawem w Bahrajnie zakazana jest działalność partii politycznych. Z tego względu ugrupowania biorące udział w wyborach występują jako "stowarzyszenia". Głównymi siłami politycznymi uczestniczącymi w wyborach były trzy stowarzyszenia: szyickie Al-Wifaq (Islamskie Stowarzyszenie Zgody Narodowej) oraz sunnickie Al-Asalach oraz Al-Minbar.

Al-Wifaq, które zdobyło najwięcej mandatów (17) w poprzednich wyborach w 2006 występowało przeciw dyskryminacji ze względu wyznanie lub pochodzenie etniczne, opowiadając się za prawdziwą wielopartyjną demokracją. Domagało się również udziału parlamentu w nominacji członków rządu.