Statki wiozły w swych ładowniach liny, naczynia, szkło na szyby w oknach domu gubernatora, deski i belki, sprzęt kuchenny (w tym kilka pieców żeliwnych) i różnego rodzaju broń. Wieziono także narzędzia, sprzęt rolniczy, ziarno siewne, alkohole, leki, opatrunki, instrumenty chirurgiczne oraz kajdany i łańcuchy. Na pokładzie jednego ze statków znajdowały się spakowane razem panele prefabrykowanego domu dla gubernatora. Flota wiozła 5000 cegieł i tysiące gwoździ. Osadnicy byli zdani na samych siebie i musieli przetrwać pierwszy okres, zanim nie wydało pierwszych owoców rolnictwo i hodowla.
Podróż mały|Kapitan Arthur Phillip, dowódca floty 3 czerwca 1787 roku flota zawinęła do portu Santa Cruz na Teneryfie, gdzie uzupełniono zapasy wody pitnej, warzyw i mięsa. Phillip i wysocy rangą oficerowie byli podejmowani przez miejscowego gubernatora hiszpańskiego. W tym czasie grupa więźniów, których niebacznie wypuszczono na pokład, dokonała próby ucieczki, ale nie udało im się zbiec. 10 czerwca podniesiono żagle i flota skierowała się, przez Atlantyk do Rio de Janeiro korzystając z pomyślnych wiatrów i prądów oceanicznych.