Przedmiotem zainteresowania społeczeństwa, polityków i mediów stał się na początku lipca 2010, już po zakończeniu II tury wyborów prezydenckich, w której Bronisław Komorowski wygrał z Jarosławem Kaczyńskim.
10 lipca prezydent elekt Bronisław Komorowski, w odpowiedzi na pytanie dziennikarza „Gazety Wyborczej” w wywiadzie prasowym powiedział: „Pałac Prezydencki jest sanktuarium państwa. Krzyż, co było zrozumiałe, postawiono w nastroju żałoby, lecz żałoba minęła i trzeba te sprawy porządkować. Krzyż to symbol religijny, więc zostanie we współdziałaniu z władzami kościelnymi przeniesiony w inne, bardziej odpowiednie miejsce”. Zapowiedź ta wywołała dyskusję w społeczeństwie, w kręgach kościelnych i w środowisku politycznym na temat najodpowiedniejszej lokalizacji tego symbolu religijnego. Pojawiły się różne propozycje jego umiejscowienia.
11 lipca 2010 szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski oświadczył, że podejmie rozmowy na ten temat z Warszawską Kurią Metropolitalną. Zapewnił także, iż kancelaria nie podejmie żadnych działań bez konsultacji z Kościołem katolickim. Jako przykładowe miejsca docelowej lokalizacji krzyża, które miałyby nie wzbudzać kontrowersji, wymienił Świątynię Opatrzności Bożej, archikatedrę św.