Z powodu opóźnienia dalszego natarcia aliantów wkrótce Niemcy skierowali pod Anzio część dywizji, które zamknęły aliantom drogę do centralnej części Półwyspu Apenińskiego. W ciągu 48 godzin od wylądowania pierwszych jednostek sił sprzymierzonych Kesselring rzucił do boju dwie dywizje – zaprawioną w bojach Dywizję Pancerną „Hermann Göring” oraz 4. Dywizję Spadochronową, a następnie jeszcze 3. Dywizję Grenadierów Pancernych oraz 71. Dywizję Piechoty (po jej odtworzeniu w Danii marzec-lipiec 1943). W ciągu kilku dni odcinek w rejonie Anzio został silnie obsadzony przez jednostki niemieckie.

24 stycznia alianci podjęli energiczne natarcie, które jednak zostało zatrzymane przez wzmocnione siły niemieckie.

W połowie lutego drogę na Rzym zamykało już 8 niemieckich dywizji pod dowództwem generała Eberharda von Mackensena. 16 lutego dowódca niemiecki rozpoczął silne natarcie. 5 dywizji alianckich uratowała aktywna postawa sił lotniczych i morskich, które nieustannym ostrzałem zmusiły Niemców do wstrzymania uderzenia. W ten sposób obie strony stały w miejscu, czekając na pozycjach. Pod koniec lutego i na początku marca Hitler zdecydował się jeszcze raz podjąć próbę zniszczenia VI Korpusu. Amerykanie z 3. dywizji odparli i to uderzenie. Ogółem jednak bilans walk przedstawiał się niekorzystnie dla aliantów.